
Oprócz Podolskiego, nie robią tego także Mesut Özil i Sami
Khedira. - Nie może być tak, że zawodnicy nie śpiewają hymnu, bo ich rodzice są
imigrantami. To nie jest powód do milczenia - grzmiał Gerhard Mayer-Vorfelder.
- Trener musi wprowadzić obowiązek śpiewania hymnu. Löw mówi, że nie może do
tego nikogo zmuszać. A ja uważam, że powinien. Kto nie śpiewa, ten nie dostaje
powołania - dodał.
Były szef niemieckiej federacji był zażenowany postawą
wspomnianych piłkarzy przed meczem z Włochami (1:2) w półfinale Euro 2012. -
Włosi śpiewali hymn z pasją, po czym z ogromnym zaangażowaniem grali do swojego
kraju. A my? To było zawstydzające - pieklił się Mayer-Vorfelder.